Menu

Czy frankowicze pozostali sami na placu boju?

8 komentarzy


Trudno udzielić odpowiedzi na  pytanie czy frankowicze pozostali sami na placu boju, w sposób jednoznaczny, nie budzący żadnych wątpliwości. Kredytobiorcy posiadający kredyty we frankach szwajcarskich zapewniani byli przez kolejne ekipy rządzące o pomocy, która zostanie skierowana w ich stronę. Niestety, jak pokazał czas żadna z frakcji politycznych nie zrealizowała tak składanych deklaracji. Wszystko kończyło się na etapie konstruowania kolejnych pięknych frazesów pod szyldem przewodniego hasło „Pomocy frankowiczom”.

Co prawda wprowadzano programy, które miały sprostać problemom frankowiczów, jednakże każdy z nich stanowił co najwyżej substrat prawdziwego wsparcia. Jak przykład przytoczyć można ustawę z dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. Wskazany akt prawny wszedł w życie 5 grudnia 2015 r. i obowiązuje po dzień dzisiejszy. Wprowadził system, który objął pomocą osoby, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, a są zobowiązane do spłaty rat kredytu mieszkaniowego. Wypłaty realizowane są z środków pochodzących z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców utworzonego przy Banku Gospodarstwa Krajowego. Program ten kierowany jest do posiadaczy kredytów walutowych, ale też kredytów w złotówkach. Niestety obarczony jest on dosyć zasadniczymi ograniczeniami czasowymi jak i kwotowymi. Ponadto beneficjent programu, po zakończonym w nim udziale zobowiązany jest do rozliczenia otrzymanej kwoty. Niewiele osób wie również, iż akt prawny, który nazywany jest dumnie „Prezydenckim projektem ustawy frankowej” w rzeczywistości jest wyłącznie nowelizacją  opisywanej ustawy…

Zatem frankowicze nie mogą nazwać ostatnich lat czasem pozytywnej legislacyjnej rewolucji.  Dodatkowo proponowane rozwiązania prawne, stanowią kopię lub modyfikację już realizowanych, nieudolnych koncepcji. Dlatego też kredyty walutowe zarówno indeksowane jak i denominowane wciąż wielu osobom spędzają sen z powiek.

Mimo tego, nadal możne rzec, iż nie wszystko stracone. W ostatnich latach przed sądami polskim w sposób wyrazisty wyodrębniła się linia orzecznicza sprzyjająca kredytobiorcom. Coraz częściej spotykamy się z wyrokami rozwiązującymi problemy z nieuczciwymi postanowieniami umów kredytowych w walucie obcej (klauzulami abuzywnymi). Droga do osiągnięcia tego celu stanowi walkę z niezwykle trudnym przeciwnikiem. Dlatego też w batalii tej warto skorzystać z pomocy wykwalifikowanych prawników.

Od wielu lat wspieramy swoich Klientów w bataliach sądowych z bankami. Zainteresowanych odzyskaniem kwot zagrabionych przez banki zapraszamy do kontaktu.

8 thoughts on “Czy frankowicze pozostali sami na placu boju?”

  1. Magda pisze:

    fajny artykuł, czekam na następne!

  2. Zyzu pisze:

    Ja tam nie wierzę że coś odzyskam, czy to za pośrednictwem rządu, czy to przez sąd…

  3. Marcin S. pisze:

    Na pomoc rządu nie ma co liczyć, jak samemu się nie spróbuję to na pewno nic się nie zmieni…

  4. Tadek pisze:

    A ktoś próbował za pośrednictwem tej Kancelarii?

    1. Marcin S. pisze:

      Tak, moja sprawa jest w toku, na razie jestem zadowolony

    2. Magda pisze:

      Ja chyba też się zdecyduję, bo oferta konkurencyjna, natomiast jeszcze się waham. Moze podejmę decyzję na urlopie 🙂

    3. Marycho pisze:

      Ja się nie dogadałem, bo się nie chcieli zgodzić za sam procent od wygranej, szukam dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *