Menu
Czy opłaca mi się pozwanie banku ?

Czy pozwanie banku się opłaca ?

3 komentarze


Czy opłaca mi się pozwanie banku ?

Czy pozwanie banku się opłaca ? Do dzisiejszego wpisu zainspirowały mnie prowadzone z moimi Klientami rozmowy na temat tego, czy wystąpienia z powództwem przeciwko bankowi w sprawie frankowej jest opłacalne? Po wielu wykonanych analizach dokumentów oraz setkach przeprowadzonych rozmów nie pozostaje mi nic innego jak udzielić odpowiedzi twierdzącej na tak zadane pytanie.

Jeszcze nigdy dotychczas nie było tak sprzyjającego frankowiczom trendu w orzecznictwie sądów krajowych i europejskich. Ciężko jest mi sobie wyobrazić lepszą inwestycję kapitału, biorąc pod uwagę wysokość wkładu, ryzyko i potencjalne zyski. Wiem także, że każdy kolejny złożony pozew odrobinę zmienia stan analiz dokonywanych przez analityków bankowych i z czasem skłoni banki do zawierania ugód przed sądami oraz odejście od strategii długich procesów sądowych.

Linia orzecznicza i prawdopodobieństwo wygranej sprawy sądowej.

Badając bieżącą linię orzeczniczą, możemy niewątpliwie zauważyć tendencję wzrostową odsetku wygranych spraw tyczących się kredytów frankowych, względem tych przegranych. Nie mam oczywiście oficjalnych danych, gdyż wynik nie każdej sprawy dociera do opinii publicznej (zapewne jedynie banki dysponują pełnymi danymi w tym zakresie, gdyż ciężko mi sobie wyobrazić, aby ze sobą nie współpracowały). Natomiast biorąc pod uwagę informacje które są upubliczniane, które każdy o ile poświeci trochę czasu może znaleźć, śmiało możemy przyjąć założenie że około 70 % spraw kończy się zwycięstwem konsumenta. Natomiast można także zauważyć czytając uzasadnienia tych niekorzystnych wyroków, że zazwyczaj przyjęta była przez kredytobiorcę, tudzież jego pełnomocnika niekonwencjonalna strategia procesowa, w znacznym stopniu odbiegająca od utartej już linii procesowej w sprawach wygranych.

Jednak celem tego artykułu nie jest analiza samej strategii procesowej, co statystyki samych rozstrzygnięć, więc dla potrzeb tego artykułu przyjmuję założenie że około 70% spraw jest obecnie rozstrzyganych na korzyść konsumentów, zaś 30% rozstrzygnięć jest jednak dla nich niekorzystne.

Koszty procesu, potencjalne zyski

Często w Internecie na różnego rodzaju forach, można przeczytać pytanie: jakie są koszty pozwania banku? Ile frankowicz musi zapłacić za prowadzenie sprawy Kancelarii ?

I w tym przypadku nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo stawki usług prawnych adwokatów i radców prawnych, nie są odgórnie ustawowo określone, jak np. w przypadku komorników czy notariuszy i ta sama usługa prawna może w jednej Kancelarii kosztować 100 zł, a w innej 100 000 zł.

Natomiast pomijając abstrakcyjne przemyślenia, spójrzmy na przeciętną, umowę kredytową gdzie kredytobiorcy powiedzmy w 2007 r. zaciągnęli kredyt z okresem 30 lat jego spłaty, na kwotę 250 000 zł. Oczywiście w zależności od rodzaju umowy kredytowej, banku i innych okoliczności które indywidualizują daną konkretną sprawę, możemy przyjąć że do dzisiaj spłacili oni około 180 000 zł. Zaś biorąc pod uwagę obecny kurs franka szwajcarskiego, do spłaty pozostało im jeszcze około 290 000 zł.

Ile nasi kredytobiorcy mogą więc w takich okolicznościach zaoszczędzić gdyby udało im się wygrać z bankiem ?

Otóż w przypadku unieważnienia umowy zaoszczędziliby oni około 220 000 zł., zaś w przypadku uznania poszczególnych jej zapisów za klauzule abuzywne i ich usunięcia, na zwrocie nadpłaconych już rat, oraz zmniejszeniu salda spłaty na przyszłość, w sumie zaoszczędziliby oni jakieś 180 000 zł.

Dla potrzeb tego artykułu przyjmijmy więc że nasi kredytobiorcy w razie wygranej sprawy zaoszczędzą 200 000 zł.

Koszty procesu

Przejdźmy teraz więc do kosztów tego hipotetycznego procesu naszych kredytobiorców, na które składają się koszty honorarium dla wybranej przez nich Kancelarii, oraz koszty sądowe. Pominę tutaj ekstremalnie niskie i wysokie stawki honorarium Kancelarii w stylu 100 zł i 100 000 zł za prowadzenie takiej sprawy sądowej, które mogą zostać zaoferowane przez poszczególne Kancelarię i skupię się tylko na widełkach bardziej odzwierciedlających ceny rynkowe.

W zależności od doświadczenia, lokalizacji oraz rozpoznawalności kancelarii, za przyjęcie sprawy do prowadzenia nasi Kredytobiorcy będą musieli zapłacić od kilku do kilkudziesięciu tysięcy zł.

Bez względu na wybraną przez naszych kredytobiorców opcję inwestując kwotę nawet kilkudziesięciu tysięcy zł. w celu uzyskania 200 000 zł przy założeniu że mają oni 70 % szans na wygranie swojej sprawy, to zawsze podejmują dobrą decyzję, gdyż po przyjęciu takich parametrów stopa zwrotu waha się tutaj zapewne od 200% do nawet 1500% potencjalnego zysku, w zależności od wysokości dochodzonego roszczenia, i wyboru Kancelarii.

Gdyby jakieś Kasyno oparło oferowane przez siebie gry hazardowe, o wskazane powyżej wyliczenia, prawdopodobnie splajtowałoby po góra dwóch dniach od momentu otworzenia swoich drzwi.

Więc kiedy spojrzymy na to zagadnienie jedynie przez pryzmat ekonomiczny jednoznacznie można odpowiedzieć że zawsze się to opłaca.

Czy pozwanie banku się opłaca ?

Wracając do początku niniejszego artykułu i zadanego w nim pytania. Swoim Klientom zawsze staram się udzielić prawidłowej i obiektywnej odpowiedzi. Poparta jest ona wnikliwą analizą dokumentacji oraz indywidualną oceną stanu faktycznego. Niemal każda rozpatrywana sprawa niesie dla potencjalnego kredytobiorcy, będącego stroną umowy kredytowej w walucie obcej, szanse realnego polepszenia sytuacji finansowej. Jednakże dla uzyskania kompleksowej odpowiedzi co do możliwości pozwania banku oraz zakresu opłacalności tej decyzji, potrzebna jest analiza konkretnej sytuacji konsumenta. Dlatego zapraszam Państwa do kontaktu z naszą Kancelarią celem uzyskania pełnej odpowiedzi na pytania tyczące się umów frankowych.

3 thoughts on “Czy pozwanie banku się opłaca ?”

  1. Nesferatu 444 pisze:

    A ile u Państwa kosztuje prowadzenie sprawy?

  2. danuta G pisze:

    Aż się boję wzięłam 215 000tyś zł na 15 lat w 2006r PKO BP ale wniosek złożyłam na 250 000 i w drugiej transzy już frank zdrożał że dostałam mniej i z tego co rozumiem muszę się podzielć z kancelarią prawniczą to jest straszne dla mnie bo rozumiem że żadna kancelaria nie będzie mi prowadziła charytatywnie sprawy ciągle mnie przed założeniem sprawy powstrzymuje płatność kancelarii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *