Menu

Analiza orzecznictwa w sprawach frankowych po wyroku TSUE ws. Dziubak cz 1.

0 Comments


Analiza orzecznictwa w sprawach frankowych po wyroku TSUE ws. Dziubak

Minęło ponad dwa miesiące od dnia wydania wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Państwa Dziubak. Spowodował on ogromne poruszenie zarówno w środowisku frankowiczów jak i na najwyższych szczeblach instytucji finansowych. Po upływie tych kilku tygodni możemy powiedzieć o kształtujących kierunkach orzecznictwa w sprawach frankowych. Co istotne odnotowaliśmy również kilka wręcz przełomowych rozstrzygnięć.

Warto jednak wrócić do pierwszych dni po wydaniu orzeczenia przez TSUE w sprawie C-260/18. Nie opadły jeszcze emocje, a sądy musiały dostosować się do nowych wytycznych europejskiego trybunału.  Pierwszy w tej materii był Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia. W sprawie prowadzonej pod sygnaturą I C 4126/17 wydał wyrok, w którym „odfrankowił” umowę kredytową z mBankiem oraz zasadził spłatę od banku na rzecz kredytobiorców. Co ważne, sędzia wydając powyższe orzeczenie, w swej argumentacji bezpośrednio czerpał z tez postawionych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Z podobnymi rozstrzygnięciami spotkaliśmy się również w następnych wyrokach wydawanych w sprawach frankowych. W kolejnych dniach na „odfrankowienie” umów kredytowych kolejno decydowały się również  Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z 7 października 2019 r. przeciwko Reiffeisen (sygn. XXV 981/17), Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w wyroku z 8 października przeciwko mBankowi (sygn. I C 985/17), Sąd Okręgowy w Warszawie w pierwszym prawomocnym wyroku z 11 października przeciwko mBankowi (sygn. V Ca 289/19) oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 października przeciwko Getin Bank (sygn. VI ACa 264/19)

Przełamywanie barier

W miejscu tym w rozważaniach warto zatrzymać się przy ostatnim z wymienionych rozstrzygnięć. Ma ono szczególne znaczenie nie tylko pod względem merytorycznym, ale także składu w jakim miał rozstrzygać sąd. Sędziowie Grzegorz Tyliński, Jolanta Pyźlak, Ksenia Filcek-Sobolewska, byli znani dotychczas głównie z wyroków, w których orzekali na niekorzyść frankowiczów. Obawy tyczące się ich stanowiska okazały się jednak niesłuszne.

W sprawie prowadzonej pod sygnaturą VI ACa 264/19 Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatrywał apelację Getin Banku wniesioną od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd I instancji stwierdził nieważność umowy kredytowej indeksowanej do CHF. Od wyroku tego odwołał się pozwany bank.

Sąd Apelacyjny zgodził się z poglądem sądu I instancji, iż umowa kredytowa zawiera klauzule abuzywne, które wymagają wyeliminowania. Jednocześnie stwierdził, iż usunięte niedozwolone postanowienia umowne nie mogą być zastąpione innymi zapisami. Sąd Apelacyjny w odróżnieniu od Sądu Okręgowego w Warszawie uznał, iż wyłączenie z umowy kredytowej klauzul abuzywnych nie prowadzi do jej nieważności. Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie sędzia Grzegorz Tyliński bezpośrednio odnosił się do zapadłego kilka dni wcześniej wyroku TSUE.

Wyrok ten może stanowić nowe otwarcie dla składów sędziowskich orzekających niekorzystnie dla kredytobiorców w sprawach frankowych. Wytyczne Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej są dosyć jasne i powinny na stałe zakorzenić się w orzecznictwie polskich sądów. Przy czym europejski trybunał nieraz już wypowiadał się na temat kredytów wyrażonych w walucie obcej, w tym franku szwajcarskim, wobec czego istnieje wiele źródeł dających pełen wachlarz argumentów w rozstrzyganiu sporów konsumentów z bankami.

W następnej części opowiemy Państwu o orzecznictwie Sądu Najwyższego po wyroku TSUE, oraz kontynuacji postępowania w sprawie Państwa Dziubak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *