Menu

Kurs franka szwajcarskiego w dobie pandemii (koronawirus)

0 Comments


Kurs franka szwajcarskiego w ostatnich tygodniach bije kolejne rekordy. Jakie są następne prognozy? Na co mogą liczyć kredytobiorcy?

Czy z pomocą frankowiczom przyjdą instytucje finansowe? Czy w tym momencie warto pozywać bank?

 

Wpływ koronawirusa na wysokość rat „kredytów frankowych”

 

Pandemia koronawirusa wstrząsnęła światowymi finansami. Na giełdach obserwujemy pierwsze symptomy paniki. Nic dobrego nie dzieje się również na rynkach walutowych. W ostatnich tygodniach przekonali się o tym kredytobiorcy obciążeni kredytami wyrażonymi w walucie obcej.

W dniu, gdy artykuł ten powstawał, tj. 17 marca 2020 r. kurs franka szwajcarskiego osiągnął kolejny rekordowy poziom. Za jednego franka szwajcarskiego trzeba było płacić niemal 4,30 zł. Kurs na tym poziomie odnotowano ostatni raz  podczas „czarnego czwartku”!

Niestety żadne prognozy nie przewidują odwrócenia tendencji wzrostowej. W ostatnich dniach Narodowy Bank Polski ogłosił program, którego celem jest uchronienie gospodarki krajowej przed negatywnymi konsekwencjami światowej pandemii. Ekonomiści z aprobatą przyjęli inicjatywę NBP, która ich zdaniem w dłuższym okresie może przynieść pozytywne rezultaty. Niestety jedną z negatywnych konsekwencji jego wdrożenia ma być dalszy wzrost notowania walut obcych w tym franka szwajcarskiego.

 

Czy pomoc dla frankowiczów nadejdzie?

 

W zeszłym tygodniu doszło do spotkania Prezydenta z przedstawicielami branży bankowej. Jednym z jego głównych tematów było omówienie aktualnej sytuacji kredytobiorców, a także zaplanowanie dla nich kierunków wsparcia na najbliższe miesiące. Ze strony kredytodawców padły zapewnienia o wdrożeniu środków zaradczych, niestety jednakże wszystkie deklaracje miały bardzo ogólny charakter. Niepokoi również fakt, iż do rozmów nie została zaproszona strona społeczna. Zatem w dyskusji zabrakło głosu najbardziej zainteresowanych.

Pierwszym bankiem, który zaoferował „pomoc” kredytobiorcom był mBank. Frankowicze posiadający kredyty wyrażone w walucie obcej w tym banku mogą liczyć na tzw. wakacje kredytowe o maksymalnej długości 6 miesięcy. Przy czym karencja w spłacie nie powoduje wydłużenia okresu kredytowania, a proporcjonalne zwiększenia rat pozostałych do spłaty. Z podobną inicjatywą wyszedł również PKO BP oraz Raiffeisen. Niestety w przypadku tych banków, po wznowieniu płatności rat, kredytobiorcy będą się musieli liczyć z wyższym ich poziomem.

Kolejne banki ogłaszają programy pomocowe, które na bieżąco analizujemy dla naszych klientów. Niestety nie można powiedzieć zbyt wielu dobrych słów na temat dotychczas wdrażanych rozwiązań. Po pierwsze bardzo często są one zaledwie modyfikacją dotychczas oferowanych przez banki. Dodatkowo ich warunki są przedstawiane w sposób dosyć niejasny, przedstawiciele niektórych banków nie są w stanie udzielić konkretnych informacji na temat wdrażanych środków.

Kredytobiorcy decydujący się na korzystanie z ofert przygotowanych przez banki musza mieć się na baczności. W pierwszej kolejności należy pamiętać, iż po drugiej stronie wciąż pozostają podmioty dbające w pierwszej kolejności o swoje wyniki finansowe, a nie dobro klientów. Należy dokładnie czytać wszelkie dokumenty podsuwane przez banki w tymi czasie do podpisania. Nie można wykluczać sytuacji, w których pod płaszczykiem pomocy kredytobiorcom będą podejmowane próby załatwienia swoich interesów. W przypadku wątpliwości należy konsultować się z wyspecjalizowanymi kancelariami frankowymi.

 Co dalej ze sprawami frankowymi?

 

Nasza Kancelaria ma względzie dobro Klientów, dlatego ograniczyliśmy kontakt bezpośredni w postaci spotkań w naszych oddziałach. Nie zaprzestaliśmy oczywiście pracy, wciąż możecie Państwo przesyłać do nas umowy do bezpłatnej analizy. Oferujemy również możliwości konsultacji telefonicznych.

Klika chwil spędzonych w domu jest również dobrą okazją do przemyślenia strategii walki z bankiem. Ostatnie dni/tygodnie pokazały, iż nawet w obliczu globalnego zagrożenia podmioty te niechętnie wyciągają rękę do swoich Klientów. Co prawda podejmowane pewne działania, ale w większości mają na one celu w pierwszej kolejności ochronę interesu potężnych korporacji. Kredytobiorcy posiadający kredyty indeksowane lub denominowane do CHF po raz kolejny przekonują się, iż ich los pozostaje w rękach nieprzychylnych im instytucji finansowych. Dodatkowym elementem niepewności jest nieprzewidywalny kurs franka szwajcarskiego.

Walka o swoje prawa przed sądem może przynieść wiele korzyści. Każdy z frankowiczów decydujący się na złożenie pozwu przeciwko bankowi ma szansę na unieważnienie umowy kredytowej lub jej odfrankowienie.  W następstwie może prowadzić to nawet do całkowitego uwolnienia się od toksycznego kredytu psedofrankowego.

Po więcej szczegółów zapraszamy do kontaktu z nasza kancelarią pod numerami telefonów: 660 470 989 oraz 664 022 952. Pytanie można kierować również na e-mail: biuro@adwokat-karolczyk.pl. Na ten sam adres poczty elektronicznej można przesyłać umowy do bezpłatnej analizy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *