Menu
Unieważnienie kredytu we frankach

Unieważnienie kredytu we frankach

Sprawa kredytobiorców, którzy zaciągnęli swój kredyt, wierząc w moc szwajcarskiej waluty, co jakiś czas wraca na pierwsze strony gazet i na łamy portali informacyjnych. Nie bez powodu. Każda wygrana sprawa o kredyt we frankach wiąże się z falą komentarzy zarówno frankowiczów, jak i ludzi, którzy kredytów takich nigdy nie zaciągali. Nic więc dziwnego, że wciąż wiele kancelarii adwokackich ma ręce pełne roboty. Gra toczy się o wysoką stawkę, a niejednokrotnie unieważnienie umowy kredytowej we frankach niesie za sobą bardzo wymierne korzyści dla klienta banku.Warto też wiedzieć, że istnieją dwie drogi do – przynajmniej częściowego – rozwiązania problemu kredytu w szwajcarskiej walucie. Pierwszą z nich jest oczywiście wspomniane już unieważnienie umowy kredytowej zawartej pomiędzy bankiem a kredytobiorcą. Umowa wówczas jest traktowana tak, jakby nigdy nie została zawarta. Niesie to za sobą zarówno potencjalne korzyści, jak i zagrożenia dla obu stron, o czym piszemy w dalszej części artykułu. Natomiast druga możliwość to tzw. odfrankowanie kredytu, co oznacza że po wyłączeniu z umowy klauzul abuzywnych kredyt – po odpowiednich przeliczeniach – staje się zobowiązaniem w polskich złotych, a klient banku ma prawo do zwrotu części niesłusznie nadpłaconych rat kapitałowych wraz z odsetkami.

Spraw sądowych dotyczących kredytów nie ubywa

kredyt we frankach pozewNie ma oficjalnych statystyk określających, ile spraw dotyczących umów kredytowych we frankach toczy się w polskich sądach. Tym bardziej nie znamy też dokładnej ilości wyroków na korzyść frankowiczów. Te informacje z całą pewnością posiadają same banki, które najprawdopodobniej nieoficjalnie wymieniają się nimi. Niemniej jednak, na podstawie docierajacych do opini publicznej wyroków w tego typu sprawach, można stwierdzić, że w ostatnim czasie zdecydowana większość pozwów  jest rozpatrywana na korzyść frankowiczów. Przy współpracy z dobrą kancelarią adwokacką i odpowiednio przygotowanej strategii procesowej, można zatem stwierdzić, że sprawa , z dużym stopniem prawdopodobieństwa będzie rozpatrzona na korzyść frankowicza. Wszystko zaczęło się w 2015 roku, kiedy kurs CHF do PLN zaczął coraz bardziej rosnąć w górę. Był to tzw. „czarny czwartek”. Od tego momentu coraz więcej frankowiczów postanowiło podjąć działania aby uwolnić się z pętli kredytowej. Od tego momentu także część kredytobiorców zaczęło organizować się w grupy i występować do sądu z pozwami zbiorowymi. Jednakże czas pokazał że instytucja pozwu zbiorowego nie sprawdziła się w naszym systemie prawnym bowiem postępowania takie trwaja nieporównywalnie dłużej niż postepowania wszczynane przez indywidualnych kredytobiorców. Warto też wspomnieć, że z zadłużeniem frankowiczów wiąże się jeszcze jedna kwestia. Bardzo często bowiem, wartość nieruchomości obciążonej hipoteką jest dużo niższa niż całkowita kwota która pozostała kredytobiorcy do spłacenia. Oznacza to, że nawet jeśli kredytobiorca sprzedałby swoją nieruchomość po bardzo atrakcyjnej cenie, to I tak nie będzie w stanie spłacić swojego zobowiązania w całości. To determinuje ludzi do występowania do sądów przeciwko bankom.

W jaki sposób można unieważnić umowę kredytową we frankach?

Ze względu na stosowane przez banki klauzule niedozwolone, pozew o unieważnienie umowy kredytowej ma duże szanse na pozytywne rozpatrzenie. Skutkiem unieważnienia umowy jest ustanie zobowiązania finansowego. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy całkowicie zwolnieni z naszego zobowiązania. Przyjmuje się po prostu pewnego rodzaju fikcję że umowa kredytowa nie została zawarta w związku z czym bank oraz kredytobiorca winny zwrócić sobie nawzajem to co od siebie wzajemnie dostały, rezultatem czego jest to że winniśmy zwrócić bankowi jedynie pozostałą do spłaty różnicę względem kapitału otrzymanego a tego co dotychczas do banku zapłaciliśmy, lub też bank powinien zwrócić nam nadwyżkę tego co do niego wpłaciliśmy, ponad kwotę udzielonego kapitału. Dlatego też Frankowicze wnoszą w pozwach o unieważnienie ich umowy kredytowej. Tak wygląda to w telegraficznym skrócie, jednakże sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Konsekwencje unieważnienia umowy kredytowej

Jak wspomnieliśmy wcześniej, unieważnienie umowy kredytowej we frankach skutkuje wzajemnym zwrotem pieniędzy. Bank winien zwrócić kwotę równą sumie spłaconych do tej pory rat wraz z odsetkami i prowizją od udzielenia pożyczki. Jednocześnie frankowicz powinien oddać kredytodawcy całą kwotę, jaką otrzymał w ramach zawartej wcześniej umowy. Jak widać, sprawa nie jest do końca jasna. Co w przypadku, gdy zawarliśmy umowę na kwotę 400 tysięcy polskich złotych I w przypadku unieważnienia umowy powinniśmy natychmiast zwrócić 120 tysięcy złotych? W takiej sytuacji oczywiście mamy prawo do złożenia wniosku do banku o rozłożenie tej kwoty na raty.

Plusy unieważnienia kredytu we frankach

Oprócz możliwości ponoszenia niższych miesięcznych rat, co jest korzyścią niepodważalną, nasza nieruchomość przestaje być obciążona hipoteką na rzecz banku. Widać zatem, że wniesienie pozwu o uniewaznienie umowy o kredyt we frankach jeżeli zostanie pozytywnie rozpatrzony na skutek czego dochodzi do unieważnienia umowy, może w sposób wyraźny poprawić sytuację kredytobiorcy. Oczywiście do plusów należy również zaliczyć niewymierne, acz bardzo istotne korzyści takie, jak komfort psychiczny i zniwelowanie stresu związanego z posiadaniem ogromnego i przede wszystkim nieprzewidywalnego zobowiązania finansowego. To właśnie owa nieprzewidywalność skłania często sądy do patrzenia przychylniejszym okiem na sprawy frankowiczów.

Kredyt we frankach – pozew

Z treści artykułu, a przede wszystkim z praktyki orzecznictwa polskich sądów jasno wynika, że złożenie pozwu przeciwko bankowi w sprawie kredytu we frankach może się opłacać. Może, ale nie musi. O jakich ryzykach należy zatem pamiętać, decydując się na taki ruch? Teoria salda mówi, że do zwrotu pieniędzy zobowiązana jest strona, która osiągnęła wyższą korzyść finansową. Upraszczając – jeżeli kredyt nie został spłacony w całości i w drodze wzajemnych rozliczeń winni jesteśmy bankowi określoną kwotę, może się okazać, że będziemy zmuszeni albo do jej natychmiastowego zwrotu, albo do dalszej walki w sądach. Może się też okazać, że wyrokiem sądu nasze kredyty we frankach staną się nieważne, jednakowoż koszta, jakie musieliśmy ponieść (opłacenie adwokata, poświęcony czas) są niewspółmierne do efektywnego zysku z wygranej. Często też sąd nie widzi podstaw, by unieważnić całą umowę. Pewne nieścisłości mogą być uznawane za klauzule abuzywne, co może skutkować nieco innym podejściem wymiaru sprawiedliwości do wyroku w sprawie kredytu w CHF.

Odfrankowanie kredytu

Odfrankowanie kredytuJeżeli zastosowane w przygotowanej przez bank umowie zapisy sąd uzna za noszące znamiona klauzul niedozwolonych, może orzec, że umowa jest ważna, lecz za nieważne należy uznać wspomniane zapisy i niejako je usunąć. Skutkiem takiej decyzji może być tzw. odfrankowanie kredytu, co nierzadko jest uznawane za korzystne dla frankowicza, a jednocześnie uchodzi za „mniejsze zło” dla banku. Na czym polega ten proces? Za nieważne uznaje się fragmenty mówiące o przeliczeniach pomiędzy walutami PLN i CHF. Za wiążącą uznaje się kwotę w polskich złotych. Kredytobiorca zatem nadal musi spłacać swój dług, jednakże w chwili zasądzenia wyroku zwracana jest mu część niesłusznie naliczonych pieniędzy. Zobowiązanie finansowe jest nadal regulowane, ale mamy tutaj już do czynienia z długiem w walucie polskiej o ustalonych i przewidywalnych ratach do spłacenia. Taka sytuacja okazuje się często bardzo korzystna dla zadłużonego we frankach szwajcarskich powoda. Nie chodzi tu tylko o korzyści czysto finansowe.

Plusy odfrankowania kredytu

Wyrok sądu prowadzący do odfrankowania kredytu może być nadzwyczaj korzystny dla zadłużonego. Przede wszystkim przysługuje mu zwrot nadpłaconych rat względem przeliczenia ich na złotówki. Statystycznie, oznacza to dla klienta zwrot 30% zapłaconych już rat wraz z odsetkami. Dodatkowo wszystkie przyszłe raty stają się niezależne od wahań kursu szwajcarskiej waluty. Reasumując – po prostu zmienia się dług na kredyt w polskiej walucie ze stawką LIBOR. Często pomijanym aspektem jest też fakt, że obie strony unikają w ten sposób kolejnych procesów, które generują następne koszta i pochłaniają duże zasoby czasowe na przestrzeni miesięcy, a nawet lat. Można powiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z sytuacją win-win, zarówno dla frankowicza, jak i dla banku. Nikomu raczej nie zależy na spędzaniu życia w sądach i wielomiesięcznych bataliach.

Warto walczyć o swoje!

Jak widać, frankowicze nie są na straconej pozycji, a wręcz ostatnie tendencje orzecznicze są dla nich nadwyraz korzystne. Jeżeli chciałlibyście Państwo uzyskać informację na temat tego czy Państwa umowa kredytowa zawiera klauzulę abuzywne, oraz czy potencjalnie moze zostać przez Sąd uznana za nieważną, a także jakie finansowe korzyści z tego tytułu możecie Państwo uzyskać, przeslijcie jej skan na adres e-maill naszej kancelarii. My wykonamy dla Państwa bezpłatną, I niezobowiązująca wstepną analizę Państwa umowy. Zapraszamy więc Państwa do kontaktu z nami.