18 maja 2021

Sąd Najwyższy zawodzi Frankowiczów

Nie tak kredytobiorcy wyobrażali sobie 11 maja 2021 r. Właśnie wtedy miała zapaść uchwała Sądu Najwyższego w sprawie kredytów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego (III CZP 11/21). Paradoksem tego dnia była to, iż mimo, że działo się wiele, to nie wydarzył się nic …

 

Hitchcock maczał w tym palce

Sąd najwyższy zawodzi frankowiczów

Już od rana emocje sięgały zenitu. Frankowicze zastanawiali się czy Sąd Najwyższy przyjdzie im z pomocą. Posiedzenie pełnego składu Izby Cywilnej SN zaplanowano na godzinę 10.00. Szacowano, iż rozstrzygnięcie powinno pojawić w ciągu kilku godzin. Mimo, iż uchwała dotykająca problematyki „kredytów frankowych” była przekładana kilkukrotnie, to wydawało się, iż tym razem dojdzie do skutku. Wskazywało na to kilka okoliczności, w tym komunikat o planowanej w telewizji transmisji z ogłoszenia orzeczenia.

Oczekiwania Frankowiczów zostały rozbudzone po otwarciu sesji na Giełdzie Papierów Wartościowych. Na akcjach banków posiadających największe portfele tzw. kredytów frankowych notowano od rana spadki.

W momencie, gdy wszyscy byli gotowi na rozpoczęcie rozważań prawnych o wadliwości postanowień „umów frankowych” pojawiła się informacja o bombie podłożonej w budynku sądu (komunikat taki został wysłany do kliku innych instytucji). Ogłoszono ewakuację budynku Sądu Najwyższego, a czynności sprawdzające zaplanowano na kilka godzin. Pojawiła się obawa, iż uchwały frankowej jednak nie będzie.

Nadzieje odżyły ponownie, po informacji, iż sędziowie jednak pochylą się na problemem toksycznych umów kredytowych. Wydawało się, iż jest determinacja do rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych.

Dyskusja sędziów przeciągała się na kolejne godziny. Około 17.30 pojawił się komunikat, iż po godzinie 18.00 Rzecznik Prasowego Sądu Najwyższego udzieli informacji w temacie uchwały frankowej. Wówczas stało się niemal jasne, iż w tym dniu los kredytów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego nie zostanie rozstrzygnięty.

Rzecznik Prasowy SN przekazał, iż uchwała frankowa, w sprawie prowadzonej pod sygnaturą akt III CZP 11/21, nie zostanie wydana w tym dniu. Sędziowie zdecydowali się zawiadomić o toczącym się postępowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. Dodatkowo Sąd Najwyższy postanowił zwrócić się o zajęcie stanowiska w sprawie przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Komisję Nadzoru Finansowego oraz Rzecznika Finansowego.

 

Co dalej z uchwałą frankową?

Instytucje zawiadomione o sprawie oraz poproszone o zajęcie w niej stanowiska będą miały 30 dni na udzielenie odpowiedzi. Przy czym termin ten liczony będzie od momentu odebrania pism z Sądu Najwyższego. Zatem odpowiedzi możemy się spodziewać za klika miesięcy, gdyż w tym momencie musi ruszyć machina urzędnicza. Następnie, doliczając czas potrzebny na wyznaczenie kolejnego posiedzenia pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego minimalny okres oczekiwania może wynieść 6 miesięcy. Przy czym założenie to należy uznać za mocno optymistyczne, zważywszy na dotychczasowy tryb procedowania, przez SN, w temacie kredytów indeksowanych i

denominowanych do franka szwajcarskiego. Warto podkreślić, iż nie wyznaczono kolejnego terminu wydania wyczekiwanej uchwały.

Coraz bardziej uzasadniona jest obawa czy Sąd Najwyższy zajmie się finalnie problematyką zagadnień prawnych na gruncie spraw frankowych. Oprócz nieuzasadnionego przedłużania procedowania, głośno mówi się o sporze wewnętrznym o podłożu formalnym. Część sędziów wskazuje, iż uchwała frankowa wydana w obecny skład Izby Cywilnej może okazać się bezwartościowa. Spór prawny porusza problematykę skuteczności powołania niektórych sędziów Sądu Najwyższego.

Zaistniałe wydarzenie należy uznać za prezent dla banków. Uchwała została ponownie odsunięta w czasie. Już w styczniu część frankowiczów zdecydowała się czekać na orzeczenie Sądu Najwyższego, w marcu i w kwietniu ponownie przedłużyli czas oczekiwania. Teraz dowiedzieli się, iż uchwała frankowa zostanie wydana w bliżej nieokreślonym terminie. Niektórzy kredytobiorcy będą czekać nadal, a z czasem część z nich nigdy nie podejmie decyzji o pozwaniu banku.

Instytucje finansowe sprzedające kredyty obarczone klauzulami abuzywnymi dostały dodatkowy czas na przekonanie swych klientów do zawierania bardzo niekorzystnych ugód. W ten sposób część frankowiczów pozbawi się szansy na unieważnienie lub odfrankowienie swojej umowy kredytowej.

Wielu kredytobiorców zada sobie pytania czy warto czekać na uchwałę frankową Sądu Najwyższego? Odpowiedź jest tylko jedna – nie warto! Już na ten moment orzecznictwo w sprawach frankowych jest tak dobre, iż frankowicze wygrywają nawet w 95% spraw i kolejne rozstrzygnięcie tego nie zmieni. Nie jest pewne czy SN w ogóle zajmie się kredytami indeksowanymi i denominowanymi do franka szwajcarskiego. Na ten moment jest zbyt wiele wątpliwości natury formalnej. Dochodzi do tego lobby banków, które wszelkimi sposobami wydłużyć czas procedowania. Dalsze czekanie z decyzją na pozwanie banku może doprowadzić do przedawnienia niektórych roszczeń po stronie kredytobiorców.

Po więcej informacji jak unieważnić lub odfrankowić swoją umowę kredytową zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią pod numerami telefonów: 660 470 989 oraz 664 022 952. Pytanie można kierować również na e-mail: . Na ten sam adres poczty elektronicznej należy kierować umowy kredytowe do bezpłatnej analizy.