18 marca 2021

Uchwała frankowa przesunięta w czasie

Wydarzenie, na które czekało całe środowisko frankowiczów nie ziści się w zaplanowanym wcześniej terminie. Z 25 marca na 13 kwietnia przełożone została posiedzenie składu pełnej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie tzw. kredytów frankowych. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieję, iż nowy termin będzie tym ostatecznym.

Nierealny termin uchwały frankowej

Od początku mało realne wydawało się podjęcie uchwały przez Sąd Najwyższy w tak krótkim czasie w odniesieniu do zagadnień spraw frankowych budzących wiele kontrowersji. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego wystąpiła z wnioskiem do Izby Cywilnej SN 29 stycznia, a posiedzenie składu pełnej Izby Cywilnej wyznaczono w terminie niespełna dwóch miesięcy.

Od jakiegoś czasu pojawiały się informacje, iż uchwała w sprawie kredytów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego może nie zostać podjęta w pierwotnie ustalonym terminie. Zarzewiem problemu jest m.in. spór pomiędzy tzw. starymi i nowymi sędziami. Co do tych drugi wciąż nie jest jasny ich status w związku z trybem powołania, który uznawany jest za wadliwy pod względem formalno-prawnym. Problem wydaje się pogłębiać, a to też na skutek najnowszych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Sąd Najwyższy zbierze się 13 kwietnia

W ostatnich dniach podano do informacji publicznej iż uchwała w sprawach frankowych nie zostanie jednak podjęta 25 marca. Powodem wskazanym przez Aleksandra Stępkowskiego, rzecznika prasowego Sądu Najwyższego, jest niedyspozycja Pierwszej Prezes SN będąca następstwem problemów zdrowotnych. Profesor Małgorzata Manowska jest zakażona wirusem COVID-19. W związku z poważnym przebiegiem choroby wymagała ona hospitalizacji. Pierwsza Prezes SN jest też przewodniczącą składu orzekającego, jej absencja wymogła zmianę terminu posiedzenia składu pełnej Izby Cywilnej.

Rodzą się zatem pytania czy uchwała frankowa zostanie jednak podjęta 13 kwietnia. Na ten moment mamy do czynienia już z kilkoma wątkami potęgującymi sceptycyzm w tym zakresie. Po pierwsze wciąż pogłębiający się spór tzw. starych i nowych sędziów. Po drugie stan zdrowia prof. Małgorzaty Manowskiej, czy uda się jej pokonać koronawirusa do dnia 13 kwietnia. Po trzecie zakażenie Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego może być źródłem dalszych zakażeń wśród sędziów, którzy mieli orzekać w sprawie kredytów powiązanych z walutą obcą, tj. frankiem szwajcarskim.

Przy czym są to wyjaśnienia powszechnie znane. Niewidocznych na pierwszy rzut oka wątpliwości może być zdecydowanie więcej. Pojawiały się m.in. niepotwierdzone informacje o możliwym umorzeniu postępowania. Doniesieniom tym zaprzecza jednak rzecznik prasowy Sądu Najwyższego, twierdząc iż prof. Małgorzata Manowska z determinacją dąży do rozstrzygnięcia wskazanych przez siebie zagadnień prawnych dotykających tzw. kredytów frankowych. Wszelkie naciski mają, podobno, wywoływać efekt dodatkowej mobilizacji po stronie Pierwszej Prezes SN.

Pozostaje zatem uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieję, iż nowy termin będzie tym ostatecznym.